Niemcy: apel o uwolnienie Assange’a
6 lutego 2020„Popieramy żądania specjalnego sprawozdawcy ONZ ds. tortur Nilsa Melzera o natychmiastowe uwolnienie Juliana Assange'a z powodów medycznych i prawnych" – czytamy w apelu opublikowanym na całej stronie „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Autorzy apelu niepokoją się o życie twórcy WikiLeaks, którego stan zdrowia pogarsza się.
Assange przebywa w brytyjskim więzieniu Belmarsh o zaostrzonym rygorze. Czeka na ekstradycję do Stanów Zjednoczonych, gdzie ma mu zostać wytoczony proces o szpiegostwo. Za ujawnienie zbrodni wojennych grozi mu 175 lat pozbawienia wolności i więzienia w odosobnieniu – piszą sygnatariusze listu.
22 godziny samotności
U Assange'a widoczne są „wszystkie symptomy typowe dla ofiar długotrwałych tortur psychicznych” – autorzy niemieckiego apelu cytują z raportu specjalnego sprawozdawcy ONZ, który wraz z lekarzami odwiedził Australijczyka w maju 2019 roku.
Bez istotnego powodu Assange musi spędzić 22-23 godziny samotnie w swojej celi. Powstrzymywany jest każdy normalny kontakt ze współwięźniami. Już w listopadzie ubiegłego roku 60 lekarzy domagało się w liście otwartym przeniesienia 48-letniego Assange'a do szpitala uniwersyteckiego. Jego stan zdrowia uznano za zagrażający życiu.
W apelu czytamy ponadto, że w obecnych warunkach Assange nie może ani wyzdrowieć, ani przygotować się do ekstradycji, która rozpocznie się 24 lutego. Jedno i drugie jest „poważnym naruszeniem podstawowych praw człowieka i zasad praworządności” – krytykują sygnatariusze listu. Wzywają Wielką Brytanię do natychmiastowego zwolnienia Assange'a i apelują do rządu RFN o interwencję w tej sprawie w Londynie.
Politycy, pisarze, dziennikarze...
Wśród sygnatariuszy apelu o uwolnienie twórcy WikiLeaks znaleźli się byli ministrowie Katharina Barley, Sigmar Gabriel, Herta Daeubler-Gmelin, Heidemarie Wieczorek-Zeul, Gerhart Baum i Sabine Leutheusser-Schnarrenberger.
List podpisali także wiceprzewodniczący Bundestagu Wolfgang Kubicki, były przewodniczący Bundestagu Wolfgang Thierse oraz posłowie do Bundestagu, m.in. Gregor Gysi i Karl Lauterbach.
Nie zabrakło też laureatki Literackiej Nagrody Nobla Elfriedy Jellinek, pisarza Navida Kermaniego i Martina Mosebacha, dziennikarza Guentera Wallraffa oraz wielu innych osobistości ze świata teatru, filmu, kabaretu oraz członków niemieckiego PEN Clubu.
(kna, afp, dpa, FAZ/dom)